Q-Tenberg'a >> Lekcja 2
|
Lekcja 2: Dwa ważne pojęcia: sekcja i fragment |
|
|
|
|
Zanim zaczniemy pracę z Q-Tenberg
'iem i zrobimy nasz pierwszy wydruk,
istotne jest, abyśmy zrozumieli, co to jest sekcja, a co to fragment. Są
to dwa pojęcia wprowadzone przez autora Q-Tenberg
'a, dlatego jako nieznane
szerszej publiczności zostaną tutaj dogłębnie omówione.
Każdy, kto kiedykolwiek programował wydruki, wie, że najgorszy w tej całej zabawie jest fakt, że cały wydruk musimy niestety dzielić na kartki. O wiele łatwiej programuje się, jeśli drukujemy na papierze ciągłym - wtedy wiadomo, że stopka tabelki jest wtedy, gdy skończą się pozycje w tabelce, a nie gdy skończy się miejsce na stronie.
Zasadniczą ideą przyświecającą twórcom Q-Tenberg
'a było, aby programista
nie był obciążany obowiązkami kontrolowania ilości miejsca na stronie i
programował sobie w najlepsze tak, jakby robił to na papierze ciągłym.
Tak tak, oznacza to, że na barkach biednego modułu spoczywa cała odpowiedzialność
za odpowiednie podzielenie wszystkiego na strony. Aby moduł wiedział, co i w jaki
sposób dzielić na strony, definiujemy mu fragmenty (co) i sekcje (w jaki sposób).
Jest to element wydruku, który mówi nam, w jaki sposób wydruk należy dzielić na strony. Dokładniej, jest to wzór pojedyńczej strony wydruku, z zaznaczonym tzw. obszarem wylewania - czyli obszarem, na jakim mogą pojawiać się rzeczy wydruku. Na sekcji możemy też narysować te rzeczy, które mają się pojawiać na każdej kartce, np logo firmy etc.
Z kolei fragment to właściwa treść wydruku - programowana tak, jakby to miało miejsce na papierze ciągłym. Ponieważ każdy fragment związany jest z jakąś sekcją, w momencie drukowania będzie on "wpasowywany" w obszar wylewania swojej sekcji - jeśli zabraknie miejsca, zostanie wyrzucona strona i rozpoczęta następna.
Oto fantastyczna ilustracja, wyjaśniająca dokładnie o co nam chodzi:

Na lewo mamy zdefiniowaną sekcję - tak ma wyglądać kartka. Na żółto zaznaczono
obszar, w jakim chcemy umieszczać fragmenty.
W środku widzimy fragmenty - tak wyglądałby ten sam wydruk na papierze
ciągłym.
Po prawej mamy efekt - kolejne strony wydruku.